gotowe na (prawie) wszystko gotowe na (prawie) wszystko
Odtwarzanie przeszłości to skomplikowana sprawa… Większość wspomnień to pamiątki szczęśliwszych czasów…Na tej stronce bawimy się wspomnieniami, przyłączcie się do nas. Zapraszamy! Odtwarzanie przeszłości to skomplikowana sprawa… Większość wspomnień to pamiątki szczęśliwszych czasów…Na tej stronce bawimy się wspomnieniami, przyłączcie się do nas. Zapraszamy!

Kalendarz

lipiec 2009
P W Ś C P S N
« czerwca   sierpnia »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kategorie:

Archiwum:



i było…

28/07/2009
Opublikowane jako: Dzisiaj — Iz @ 15:05

kąpielisko.
Dzisiaj. Super - tylko krótko. Pogoda się skiepściła.
Tym razem wypożyczyłam sobie 8 letnią Julkę. Tak,  by nie wyglądało głupio, że jakaś starsza pani przyjeżdża sobie na kompleks basenów na “chyt”:-).


Eukaliptus

08/07/2009
Opublikowane jako: Ciało — Ka @ 18:36

w puszce też okazał się brązowoawo-żółtawy, ponoć.
Swojego laptopa pożyczyłam koledze, którego okradli. Podobno siada w nim matryca:)


kąpielisko będzie

06/07/2009
Opublikowane jako: Dzisiaj — Iz @ 20:55

pewnie, ze będzie - wykluczam inną ewentualność.
Póki co efektywnie wykańczam się na aerobiku (na czas wakacji z “pilatesa” zrobili mi “zdrowy kręgosłup”).
Dziewczyny, nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile kobiet, pań w wieku, w którym będziemy za 15 lat (co najmniej!) uczęszcza na zajęcia ze zdrowego kręgosłupa. Niewiarygodne. Niestety i tempo dostosowane jest do tego przedziału wiekowego - a na spacer… na spacer mogę pójść sobie sama. Za darmo.
No więc łażę na aerobik (to znaczy w tamtą stronę ide lekkim sprężystym krokiem, brzuch wciągnięty, głowa prosto itede)…
A  tu z kolei ja jestem panią w średnim wieku… (he he he) no i to tempo… staram się dorównywać kroku - i dziękuję Bogu, że mam do domu rzut kamieniem (beret mógłby nie dolecieć - no chyba, że moherowy z guzikami stalowymi w antence)… po 60 minutach czuję się dokładnie tak jak po biegu na 2000 m, które kiedyś trza było pokonać, by zaliczyć na wuefie idiotyczny test jakiegoś nawiedzonego gościa… prawie wczołguję się do windy, a na nogi stawia mnie dopiero zimny(!) prysznic. Zimny!. Ja która uwielbiam strumienie gorącej wody i łazienkę pełną pary…

PS. Ka, co się tak w ogóle stało z Twoim osobistym laptopem?
Może w Twoim służbowym siada matryca… albo może eukaliptus był nieświeży?


Kąpielisko będzie jutro

Opublikowane jako: Ogólna — Ka @ 20:00

albo pojutrze, to już na pewno, bo pogoda w kratkę. U mnie dzisiaj świeciło słońce wyjątkowo dokuczliwie. Może jutro poświeci wakacyjnie nad urlopowiczami :). Laptopa nie odzyskałam, piszę na służbowym, zakładając, że w ogólnym bałaganie i sezonie urlopowym nie bedą grzebać po dyskach. Ppóki co, kasuję historię. Chociaż koleżanka z vis a vis przejmuje się jeszcze mniej. Od kilku dni omawiamy z zapałem dobór odcieni farb Dekoral, z uwzględnieniem rozmaitych wizualizacji w internecie.  No i wyszło nam dzisiaj, że eukaliptus jest brązowy. I to by było na tyle atrakcji i zaskoczeń, które przyniósł dzisiejszy dzień


Dzięki

05/07/2009
Opublikowane jako: Dzisiaj — Iz @ 21:17

… Dziewczyny za piękne życzenia:-).
A odnośnie ściskania - mam nadzieję, że może uda naszej Czwórce wyściskać (już nie wirtualnie) w lipcu.
A tak na dzisiaj - znalazłam dobrą stronę dzisiejszej niekąpieliskowej pogody.
Pojechałam z Daw na wycieczkę rowerową… do Tesco.
Ha ha ha.
Miło i pożytecznie:-).


Następne »